Dla mężczyzn

mikropigmentacja skóry głowy

Co zyskujesz?

Dzięki mikropigmentacji skóry głowy zyskujesz młodszy wygląd z gwarantowanym efektem. Bez zastanawiania się czy tym razem się uda, będzie jakaś poprawa.

Możesz zapomnieć o czasochłonnych lub ograniczających rozwiązaniach, które nie zawsze przynoszą efekt lub jest on krótkotrwały.

Mikropigmentacja skóry głowy pozwala odzyskać pewność siebie. Nie musisz się martwić, że coś się rozmaże, zsunie, zamoczy. Zabieg jest trwały, skuteczny i daje możliwość normalnego funkcjonowania. Możesz ćwiczyć, pływać, nurkować czy trenować kontaktowe sztuki walki.

Nie musisz długo czekać na efekt. Już po pierwszym zabiegu większość głowy jest pokryta nowymi cebulkami. Kolejne spotkania to zagęszczanie fryzury dla jeszcze lepszego rezultatu. Wykonanie zabiegu nie wymaga od Ciebie brania urlopu ani długiego czasu rekonwalescencji. Właściwie już po dwóch dniach zaczerwienienie znika i możesz normalnie funkcjonować bez obawy, że ktoś będzie zadawał pytania.


“W pracy nikt nie wiedział o tym, że chcę zrobić zabieg. Stresowałem się, że ktoś coś zauważy. Kiedy przyszedłem w poniedziałek do biura kilka osób trochę mi się przyglądało. Byłem spięty, po czym kolega podszedł i powiedział: dobrze wyglądasz, zrobiłeś coś z twarzą? I całe ciśnienie puściło. Dostałem skrzydeł”.
Adam S.

“Ludzie widzieli, że coś się zmieniło ale nie domyślali się że zrobiłem zabieg. Pytali na przykład czy schudłem”.
Maciej B

“Mam wrażenie, że otoczenie bardzo pozytywnie odebrało zmianę. Było już widać, że tracę włosy, więc ogolenie się było naturalną koleją rzeczy. Nikt się nie domyślił, że głowa została trochę “poprawiona” zabiegiem mikropigmentacji”.
Michał S.

mikropgmentacja skóry głowy

Kształt fryzury i linia frontalna

Mikropigmentacja skóry głowy zdobywa coraz większe rzesze swoich zwolenników. Nic dziwnego. W końcu jest to najskuteczniejszy i najbardziej przewidywalny sposób na poradzenie sobie z ubytkiem włosów. Zabieg może sprawić, że po prostu zapomnisz o wizualnych skutkach łysienia. Oczywiście pod warunkiem, że efekt będzie subtelny i naturalny.

Zdjęcia nieudanych mikropigmentacji straszą z ekranów komputerów. Ku przestrodze. Może to trochę ostudzić Twój zapał i zapalić lampkę ostrzegawczą. A co jak zostanę z „kaskiem” na głowie? Skąd mam wiedzieć czy na żywo to naprawdę tak dobrze wygląda? Czy wszyscy zauważą?

Strach przed popsutą mikropigmentacją jest normalny.

Te pytania są jak najbardziej naturalne. I ważne, bo dotyczą Ciebie i Twojej głowy. Przecież chcesz sprawić, że łysienia nie będzie widać, a nie zwracać jeszcze większą uwagę w tych miejscach. Jeżeli masz się zdecydować na zabieg musisz pewność, że będzie on z korzyścią dla Ciebie.

Z pewnością tak się stanie jeżeli zostanie wykonany w sposób subtelny i dopasowany. Dobra mikropigmentacja skóry głowy jest jak delikatny makijaż dla kobiety. Można zasłonić to i owo, po to żeby podkreślić to co warto.

Często klienci przychodzą na drugi zabieg i są zdziwieni, że nikt nic nie zauważył. Dla Ciebie to oczywiście ogromna zmiana, dla otoczenia wyglądasz po prostu dobrze. Jesteśmy tak skonstruowani, że naturalne rzeczy przyjmujemy jako coś normalnego, często nie zwracając na nie uwagi. Jednak gdy tylko coś nie pasuje, ludzkie oko od razu to wyłapie. Do tego stopnia, że często nie jesteśmy w stanie dokładnie określić co nam przeszkadza, ale wiemy że coś tu jest nie tak.

Jeżeli nie chcesz żeby ludzie wokół Ciebie rzucali ukradkowe spojrzenia, lub wprost przyglądali się ze zdziwieniem, czy komentowali efekt mikropigmentacji, postaw na Natural Cover.

Na co zwrócić uwagę przed zabiegiem mikropigmentacji skóry głowy?

Jak to zrobić? I przede wszystkim czy masz na to w ogóle wpływ? Oczywiście, że tak.

Przede wszystkim to od Ciebie zależy kształt przyszłej fryzury. Bez akceptacji rysunku wstępnego nikt nie ma prawa postawić Ci ani jednej kropki na głowie. Pamiętaj też, że rysunek to podstawa. Zapomnij o presji czasu, nie daj się pospieszać. Warto wypróbować nawet kilka wersji. Możesz przy każdej z nich zrobić sobie zdjęcie i później na ich podstawie wybrać najlepszą.

Ufaj intuicji. Jeżeli patrzysz w lustro i nie czujesz się dobrze, nic na siłę. W końcu to Ty będziesz codziennie oglądał efekt zabiegu na swojej głowie. Możesz zabrać ze sobą kogoś bliskiego, lub przez telefon poprosić o pomoc w wyborze. Czasami spojrzenie drugiej osoby, szczególnie takiej, która dobrze Cię zna, jest bardzo ważne.

Możesz też zabrać ze sobą zdjęcie na którym będzie widać, jak wyglądała Twoja linia frontalna zanim zacząłeś mieć problem z łysieniem. Część osób zapisuje sobie w telefonie zdjęcia osób po zabiegach mikropigmentacji skóry głowy, które szczególnie im się podobają.

Bo to, co w efekcie końcowym ma naprawdę duże znaczenie, to właśnie odpowiednie rozmieszczenie pigmentu na skórze. Odcień mikropigmentacji to nie tylko kolor pigmentu. To również odpowiednia grubość igły i gęstość kropek.

Im lepsze rozcieniowanie, tym bardziej naturalny efekt. Dlatego nie bój się samego koloru pigmentu, że będzie za ciemno czy za jasno. Ważne jest czy linie graniczne są delikatniejsze niż pozostała część pigmentacji, czy nie tworzą prostej kreski. Bo jak często podkreślam, w naturze nie istnieją proste kształty. My tylko odnosimy wrażenie , że coś jest linią, ale z bliska zawsze widać nieco chaotyczne rozmieszczenie tego co ten kształt tworzy, w tym przypadku kropek.

Dlatego tak ważne jest patrzenie. Optyka często mija się tutaj z matematyką. Drobne asymetrie to normalna sprawa, ważne jest tylko żeby ich nie podkreślić wyliczając kształt co do milimetra, podkreślając równą kreską.

Podsumowując, dobra linia frontalna powinna być miękka, kształtem dopasowana do Twoich fizycznych warunków, delikatnie przechodzić w skórę czoła, nie tworząc bardzo mocnego odcięcia. A przede wszystkim musisz się z nią dobrze czuć.

Poniżej kilka przykładów różnych frontów.

mikropigmentacja skóry głowy

Jeżeli rozważasz zabieg mikropigmentacji skóry głowy, ale boisz się czy będzie to u Ciebie dobrze wyglądało, zapraszam na konsultację. Podczas takiego spotkania możesz zobaczyć jaki efekt jest możliwy do osiągnięcia, zrobić sobie zdjęcia i na spokojnie przemyśleć sprawę. Będziesz już jednak mieć pogląd, jak możesz wyglądać po zabiegu.

Jak wygląda zabieg mikropigmentacji skóry głowy?

Mikropigmentacja to proces, podczas którego pracujemy nad ostatecznym efektem. Najczęściej są to dwie, lub trzy sesje w miesięcznym odstępie.

Mikropigmentacja skóry głowy czy przeszczep włosów?

Po pierwsze:

Po zabiegu mikropigmentacji z cebulek nie wyrastają włosy. One są „namalowane”.

Jak to kiedyś ujęła jedna z kursantek „robimy takie małe oszukaństwo„. Naszym celem jest uzyskanie optycznej gęstości. Stworzenie wrażenia, że te tysiące cebulek na głowie, to Twoje włosy, które ze względów estetycznych lub wygody, postanowiłeś sobie ogolić. Co prawda bardzo często zdarza się, że w miejscach pigmentowanych wyrastają tzw. „baby hair„, ale po jakimś czasie wypadają. Jest to skutek ukłuć igłą i drobnych ranek (skin needling), przez co skóra zaczyna wytwarzać czynniki wzrostu.

Natomiast po przeszczepie, włosy początkowo też wypadają, ale po 2-3 miesiącach odrastają.

PO DRUGIE:

Zabiegi różnią się procedurami wykonania

 O ile mikropigmentację rzeczywiście możemy zaklasyfikować jako zabieg kosmetyczny, to przeszczep jest już zabiegiem medycznym.
Podczas pigmentowania głowy, cała uwaga i działanie skupia się tylko na obszarze bez włosów. Skracamy fryzurę do minimum i tam gdzie są braki „domalowujemy” cebulki. Zabieg trwa w zależności od obszaru 1-4 godziny i trzeba go powtórzyć po miesiącu.

Podczas przeszczepu lekarz najpierw pobiera włosy (mikrografty). Najczęściej są one wycinane z tyłu głowy, a następnie wszczepiane w miejsca, gdzie pacjent jest łysy. W zależności od obszaru i metody przeszczepu, zabieg trwa od kilku do kilkunastu godzin i również trzeba go powtórzyć. Odbywa się przy znieczuleniu miejscowym. Wiem też, że w niektórych klinikach pacjentom podaje się środek uspokajający żeby złagodzić działanie adrenaliny podanej w znieczuleniu.

PO TRZECIE:

Czas rekonwalescencji

Podczas mikropigmentacji skóry głowy pracujemy igłą, więc oczywiście mamy do czynienia z przerwaniem ciągłości naskórka. Co za tym idzie są to mini ranki, i tak należy je traktować jeżeli chodzi o kwestie higieniczne. Skóra po zabiegu jest zaczerwieniona i stan ten utrzymuje się zazwyczaj do trzech dni, chociaż najczęściej mija po dobie. Bardzo rzadko się zdarza, najczęściej przy skórze bardzo wrażliwej, pod wpływem leków, albo nieodpowiedniej pielęgnacji (mało higienicznej), że zaczerwienienie utrzymuje się do tygodnia.

Po przeszczepie włosów natomiast na głowę zakładany jest opatrunek. W przypadku zabiegu o dużej powierzchni pacjent zostaje w klinice na dobę. W przypadku mniejszego zabiegu po dwóch godzinach może jechać do domu, ale nie oznacza to, że wraca do normalnego trybu życia. W pierwszych dniach po operacji mogą wystąpić obrzęki czoła i powiek. Po 14 dniach trzeba się też zgłosić na ściągnięcie szwów. Okres powrotu do pełnej sprawności wynosi nawet do kilkunastu dni.

Podsumowując:

Mikropigmentację skóry głowy zrobisz sobie w piątek lub sobotę, i oczywiście w zależności od wykonywanej pracy, w poniedziałek możesz wrócić do zawodowych obowiązków.

Już po pierwszym zabiegu mikropigmentacji efekt jest na tyle dobry, że bez wstydu można funkcjonować w społeczeństwie.

Decydując się na przeszczep włosów lepiej wziąć tydzień lub dwa urlopu. Po około tygodniu zaczynają odpadać strupki, pokrywające przeszczepy. W ciągu około 14 dni od operacji wypadają przeszczepione włosy. Nowe zaczynają rosnąć mniej więcej po upływie trzech miesięcy. Rosną sobie w swoim tempie, więc fajny efekt mamy tak naprawdę po kilku miesiącach, ale za to możemy cieszyć się dłuższymi włosami a nie tylko cebulkami.

PO CZWARTE:

Cena zabiegu

Mikropigmentacja skóry głowy to koszt od kilkuset złotych do kilku tysięcy, w zależności od powierzchni.

Przeszczep włosów kosztuje od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Minusem przeszczepu włosów są też blizny (na szczęście można je zakamuflować przy pomocy mikropigmentacji).

Obydwie metody mają swoje plusy, ale też pewne ograniczenia. W praktyce najczęściej wygląda to w ten sposób, że pacjent po przeszczepie i tak decyduje się na mikropigmentację.

Powody są dwa:

Gęstość przeszczepionych włosów jest niewystarczająca i warto trochę to optycznie „podrasować”.

Blizny po zabiegu przeszkadzają i trzeba je trochę zakamuflować.

Warto też pamiętać, że proces utraty włosów, wolniej lub szybciej, ale postępuje. Powoduje to przesuwanie się linii granicznej.

Podczas zabiegu mikropigmentacji zatarcie granicy zajmuje chwilę i nie jest dużym kosztem. Przy przeszczepie musimy się liczyć z kolejną operacją. Nie można też w nieskończoność pobierać włosów z innych miejsc, bo w końcu zostaną tam tylko blizny.

Co wybrać?

Najłatwiej więc dokonać wyboru odpowiadając sobie na pytanie:

Czy będę chciał golić głowę i zadowoli mnie efekt krótko strzyżonego włosa?

Czy wyobrażam sobie siebie bez dłuższych włosów?

Po rozwiązaniu tej kluczowej kwestii tak naprawdę będziesz wiedział, który zabieg wybrać.

Po co Ci mikropigmentacja skóry głowy?

Utrata włosów to zmora. Kombinujesz, zaczesujesz, wcierasz, zakładasz czapeczkę. A może już jesteś ogolony do zera żeby ten fakt nie rzucał się w oczy? 

W końcu trafiasz na informacje o mikropigmentacji skóry głowy. Szybki i trwały sposób na pozbycie się problemu. Jesteś jednak świadomym konsumentem i takie zachwalanki nie przekonują Cie od razu. Czytasz o wskazaniach, przeciwwskazaniach, oglądasz zdjęcia. Zaczynasz sobie wyobrażać siebie z tymi tysiącami domalowanych cebulek. Coraz częściej zwracasz uwagę na kształt linii frontalnej u innych osób. Przypominasz sobie jak to kiedyś wyglądało u Ciebie. Oczywiście po drodze pojawiają się różne wątpliwości, momenty zapalenia do pomysłu i rezygnacja, albo odkładanie na później. To może trwać dłużej lub krócej. Do momentu podjęcia decyzji najczęściej prowadzisz wewnętrzną walkę. W końcu się decydujesz.

Wiesz już że chcesz i gdzie chcesz. Ufff.

TYLE,ŻE OKAZUJE SIĘ, ŻE TO JESZCZE NIE KONIEC.

Musisz podjąć jeszcze jedną decyzję.


Zrobić bliskim niespodziankę czy powiedzieć co zamierzam?

Jeżeli zdecydujesz się na rozwiązanie numer dwa od razu przygotuj sobie odpowiedź na pytanie: ale po co???

Oczywiste jest to, że Twoi bliscy kochają Cie takim jakim jesteś. Otoczenie przywykło do Twojego wyglądu i znajomi rozmawiając z Tobą patrzą Ci w oczy, a nie na czubek głowy. Ale rozumiem, że Ty chcesz wyjść poza sferę komfortu dobrego samopoczucia tylko wśród znajomych. Bo przecież możesz czuć się pewnie także wchodząc w nowe środowisko i nie przyklejać sobie łatki mężczyzny, który łysieje. Zaufaj mi, że dużo lepiej się poczujesz kiedy będziesz postrzegany jako ten facet z krótką fryzurą niż bez włosów. Wiem to od moich klientów, którzy wracają na odświeżenia pigmentu i nawet po kilku latach pytani czy ponownie by się zdecydowali zgodnie odpowiadają, że zdecydowali by się dużo szybciej.

Co w takim razie powiedzieć?

Skoro się zdecydowałeś na pewno już wiesz ile korzyści przyniesie Ci zabieg.

Fakt nr 1. Mikropigmentacja skóry głowy odmładza.

Prawda. Nawet ogolony do zera, ale z zaznaczoną linią frontalną i bez zakoli zawsze będziesz wyglądał młodziej. Powtarzam to ciągle i do znudzenia, ale po mikropigmentacji dla osób z boku nie jesteś łysy, tylko krótko ostrzyżony.

Fakt nr 2. Zakola i „lotnisko” na czubku głowy przestaną być widoczne.

Prawda. Niczego Ci nie brakuje, bo po prostu tego nie widać i nikt nawet się nie domyśli, że te cebulki nie są naturalne.

Fakt nr 3. Mikropigmentacja skóry głowy nie ogranicza Cię w aktywności fizycznej.

Jeżeli do tej pory stosowałeś różnego rodzaju zasypki albo system włosów dobrze wiesz z jakimi ograniczeniami się to wiąże. Ruch to zdrowie.

W życiu jest tak, że każdy argument da się podważyć. Co w takim razie zrobić?

Można powiedzieć: bo tak! ( kobiety zrozumieją).

Albo wykorzystać argument Pana Grzesia, który po zakończonym zabiegu wstał, podszedł do lustra i zadowolony powiedział:

Teraz już nigdy nikt nie powie do mnie TY ŁYSY CHU….!!!


Co zrobić kiedy nie chcesz się ogolić ale widzisz, że włosów zaczyna brakować?

Na taką sytuację mikropigmentacja również ma rozwiązanie i jest nią zagęszczenie włosów. Zabieg polega zapigmentowaniu cebulkami przestrzeni pomiędzy naturalnymi włosami. Dzięki temu zniwelowane zostają prześwity i optycznie włosy wydają się być dużo bardziej gęste. Podczas zabiegu zagęszczenia cała praca odbywa się w linii włosów, więc nie pracujemy nad kształtem fryzury tylko nad optycznym wypełnieniem. Dopuszczalne jest minimalne korygowanie kształtu i lekkie obniżenie linii frontalnej, ale takie kwestie można ustalić tak naprawdę podczas konsultacji na żywo, ponieważ występują pewne ograniczenia.

Poniżej kilka zdjęć z zagęszczenia włosów metodą mikropigmentacji Natural Cover oraz efekt krótko strzyżonego włosa.

Jeżeli chciałbyś skonsultować swój przypadek i uzyskać wycenę napisz na [email protected] lub zadzwoń tel: 694 430 810.