Pielęgnacja po zabiegu mikropigmentacji

zageszczenie włosów

Pielęgnacja po zabiegu mikropigmentacji wcale nie jest bardzo uciążliwa i skomplikowana.

Mam pewne spostrzeżenie. Okazuje się, że klienci bardzo rzadko zadają pytania dotyczące pielęgnacji zapigmentowanych miejsc.

Część oczywiście przychodzi już wyedukowana, inni mają doświadczenia z tatuażami.

Większość jednak zaczyna się tym martwić dopiero w trakcie zabiegu, albo zaraz po jego zakończeniu.

A ja wtedy zrzucam szereg bomb typu zero basenu, siłowni, solarium itp….

Postanowiłam opisać krótko i treściwie na co należy się nastawić podczas każdego etapu.

W trakcie zabiegu mikropigmentacji dochodzi do przerwania ciągłości skóry. Są to co prawda mikro ukłucia, ale dbamy o nie jak o małe ranki. Przez pierwsze kilka dni robimy wszystko żeby unikać sytuacji, które potencjalnie mogą grozić infekcją.

Czyli co dokładnie robimy?

mikropigmentacja skóry głowy

Poniżej zalecenia w pierwszym tygodniu po zabiegu:

Unikaj kontaktu z brudem.

Jeżeli musisz założyć czapkę to czystą, albo załóż pod nią czepek jednorazowy. To samo dotyczy ubrania, jeżeli pigmentacja miała miejsce w innym miejscu na ciele.

W domu załóż czystą poszewkę na poduszkę i ulubionego jaśka.

Możesz się myć, ale samą wodą lub szarym mydłem. Staraj się nie podrażniać skóry detergentami. Wycieraj się oczywiście czystym ręcznikiem.

Przez 3-4 dni po zabiegu najlepiej nie golić głowy, nie podrażniać zranionych miejsc, jak najmniej dotykać.

Jeżeli chcesz żeby zaczerwienie szybciej zeszło możesz robić chłodne okłady. Ważne, żeby przykładane rzeczy były czyste. Możesz kupić gotowe okłady w aptece, albo przyłożyć torebkę mrożonego groszku pod warunkiem, że owiniesz ją w czysty ręcznik lub ściereczkę.

mikropigmentacja skóry głowy

„Czysty” w tych dniach to słowo klucz.

W pierwszych dniach najlepiej też żeby skóra goiła się „na sucho”, czyli nie smaruj jej żadnymi kremami i balsamami, które mogłyby dodatkowo podrażnić skórę, albo uniemożliwić jej „oddychanie”.

Bezwzględnie unikaj basenu i innych wodnych akwenów, sauny, jacuzzi, słońca, solarium. Odpuść sobie intensywne treningi, siłownie, wizyty w salach gimnastycznych. Staraj się unikać wszystkich środowisk potencjalnie grożących zakażeniem.

Zapewnij skórze możliwość oddychania. Jeżeli nie musisz nie przykrywaj jej niczym.

Najlepsze do gojenia się środowisko w pierwszych dniach po zabiegu powinno być suche, czyste i z dostępem powietrza.

W kolejnych dniach po zabiegu:

Właściwie największe obostrzenia dotyczą pierwszego tygodnia, kiedy ranki są świeże.

W kolejnych dniach możesz powoli wracać do normalnego trybu życia, ale z rozsądnym podejściem.

Jeżeli wylejesz siódme poty na treningu, warto zaraz po nim się umyć i wytrzeć do sucha. Staraj się też w trakcie ćwiczeń jak najmniej dotykać zapigmentowane miejsca brudnymi rękoma.

Odrobinka słońca w naszym polskim klimacie nie zrobi tragedii, pod warunkiem że użyjesz kremu z filtrem, i będzie to rozsądny czas przebywania w nasłonecznionym miejscu. Nurkowanie i leżenie plackiem na plaży odpada całkowicie.

Jeżeli koniecznie musisz pójść na basen to musisz się liczyć z tym, że skóra będzie mocniej podrażniona. Radziłabym jednak sobie odpuścić, bo podobno zdarzały się różne przypadki odbarwień pigmentu w kontakcie z chlorem. Oczywiście po całkowitym wygojeniu, czyli minimum miesiącu od zabiegu, możesz normalnie pływać i pigment będzie już ustabilizowany w skórze.

Podczas gojenia się ran skóra wytwarza histaminę. Możesz wtedy odczuwać swędzenie. Jest to jak najbardziej normalny objaw. Ponadto skóra w procesie gojenia może się trochę złuszczać. W obydwu przypadkach pomoże smarowanie zwykłą wazeliną, maścią z witaminą A, alantanem, bephantenem.  Należy jednak pamiętać żeby warstwa była cienka. Lepiej częściej dołożyć odrobinę, niż „kisić” skórę tłustymi mazidłami.

Po tygodniu, kiedy skóra jest już trochę podgojona, możesz też sięgnąć po specjalistyczne kremy i balsamy dedykowane pigmentowanej skórze np. reprintic krem, lub mój krem matujący przeznaczony do pielęgnacji skóry po pigmentacji.

To jest też czas kiedy warto nabrać dobrego nawyku systematycznego golenia głowy, żeby efekt był maksymalnie naturalny w przypadku mikropigmentacji skóry głowy.

Akurat w kwestii golenia zazwyczaj pojawia się sporo pytań. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby robić to maszynką jednorazową. Pod warunkiem, że masz w tym wprawę i nie zacinasz się podczas tej czynności. Każde zacięcie tworzy ranę i w jej miejscu mogą się pojawić braki pigmentu.

Dlatego najlepiej zaopatrzyć się w elektryczną maszynkę do golenia. Tak naprawdę nie ważne jakiej firmy, chociaż osobiście uważam że philips i braun są godne polecenia.

To na co warto zwrócić uwagę to końcówka maszynki. Żeby efekt krótko strzyżonego włosa dobrze się prezentował musisz się ogolić praktycznie do zera. Dlatego kup maszynkę z końcówką do golenia brody, a nie włosów.

Nawet 1 mm włosa to za dużo. Poza tym, ten 1 mm to optycznie jest już kreska, a Twoje pigmentowane cebulki są kropką, więc nie będzie to dobrze wyglądało. Z tego samego powodu należy golić głowę codziennie lub maksymalnie co dwa dni, jeżeli włosy nie rosną zbyt szybko.

Dlatego maszynka jakakolwiek, ale do brody a nie włosów.

Mam jeszcze taką luźną uwagę dotyczącą higieny pracy i alkoholu. Podczas wypełniania ankiety zdrowotnej klienci często tłumaczą się, że dzień wcześniej wypili dwa piwa czy drinka. Nie wyklucza to zrobienia zabiegu ale pod warunkiem, że ta ilość rzeczywiście była rozsądna.

Dlatego lepiej większą imprezę zaplanować po zabiegu, a nie przed.

To by było na tyle ogólnych informacji dotyczących pielęgnacji. Często pojawiają się bardzo indywidualne zapytania, dotyczące kwestii zdrowotnych, czy nieszablonowego trybu życia. Ponieważ z każdym klientem jestem w kontakcie także pomiędzy zabiegami, tego typu kwestie ustalamy już bezpośrednio i na bieżąco.